Życie zazwyczaj nie bywa usłane różami i nasze stosunki z kierownikiem są w stanie nas doprowadzać do szewskiej pasji

Niestety czasami jest tak, że nie jesteśmy w stanie wytrzymać w pracy. Przyczyn może być niestety kilka.
Niektórzy mają pracę marzeń. Po prostu wszystko im się ułożyła: miejsce pracy, przełożony, godziny pracy, współpracownicy, obowiązki oraz nawet wynagrodzenie.

kodeks pracy

Autor: Wawel Service
Szkolenie

Autor: Caro Griffin
Źródło: http://www.flickr.com

Tego typu ludzi jest pewnie niewiele, ponieważ cuda nie zdarzają się codziennie. Wiele jest jednak osób, które twierdzą, że minusy ich pracy są na tyle nieirytujące, że mogą sobie z tym wszystkim jakoś poradzić. Czasami niestety sytuacja staje się tak bardzo nieznośna, że trzeba pomyśleć o odwrocie. Dobrym rozwiązaniem będzie wówczas poszukiwanie nowej pracy. Kiedy już ją znajdziemy, to w dotychczasowym miejscu zatrudnienia składamy wypowiedzenie. Może ono trwać nawet do trzech miesięcy (zależnie od tego, jak długo tam pracowaliśmy). Jednak możemy zasugerować kierownikowi rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron. Jest to najlepsze wyjście dla ludzi, którym zależy na czasie lub dla tych, którzy nie mogą już wytrzymać tkwienia w znienawidzonym miejscu. Powinniśmy zasugerować przełożonemu jakąś konkretną datę.

Czy masz ochotę przestudiować nowe teksty na omawiany w tym miejscu problem? Kliknij zatem ten odnośnik i zobacz więcej porad w serwisie (https://dryg.pl/oferty-pracy/budowa-i-remonty/tynkarz?categories=1&positions=23) o zbliżonej tematyce.

Może, ale w ogóle nie musi się on na nią zgodzić. Warto jednak starać się dojść do ugody. Możemy przykładowo zaproponować, że w czasie, kiedy będziemy jeszcze obecni w firmie, przyuczymy nową osobę na nasze miejsce. Powinniśmy wówczas także zużyć nasz zaległy urlop.

Istotne jest to, żeby być świadomym tego, że takiego rodzaju porozumienie musimy zawrzeć na piśmie. Umowy ustne w żadnym wypadku nie mają mocy prawnej.